Teraz jest 10 wrz 2010, o 10:00

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 39 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Książki, o których nie warto pisać.
PostNapisane: 18 cze 2009, o 21:21 
Offline

Dołączył(a): 5 lis 2008, o 23:05
Posty: 310
Lokalizacja: Inowrocław
Cytuj:
Dlaczego więc nie mogę przeczytać "Czarodziejskiej góry" Manna?
Nie wiem. Sama tego nie rozumiem.
Czemu bym chciała? Ano dlatego, że pewien autorytet jest zdania, że nie ma człowieka inteligentnego, który by jej nie przeczytał. Chcę zrozumieć dlaczego tak uważa.

A próbowałaś przeczytać "Królewską wysokość" Manna? To jest trochę "lżejsze"... Jak nauka rozkładania nakryć przed pracą kelnera.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Książki, o których nie warto pisać.
PostNapisane: 20 cze 2009, o 16:19 
Offline

Dołączył(a): 6 lis 2008, o 16:23
Posty: 458
Lokalizacja: Kraków
Kleo napisał(a):
Dlaczego nie wypada czytać Meg Cabot? Ja nie pogardzę, szczególnie Pośredniczką, nałogowo. Czego nie warto czytać? *zerka na półki i nie znajduje niczego 'chłamowatego'*. Zapewne Ali Makoty, jeżeli ktoś to lubi to ok, ale jak dla mnie, hm.., nie do przeczytania, poległam na jednej części. Dosyć słabe są książki z wydawnictwa Adamus, przeważnie niemieckich autorów i zawsze o 'młodzieńczej, ah, miłości'.


Ja też nie wiem dlaczego, ale tak jest.
Zorientowałam się nie od razu, a dopiero wtedy, kiedy zaczynałam rozprawiać na temat Meg i słyszałam "To tyyyy toooo czytasz?" No czytam, czytam, nie sposób wybierać wyłącznie ARCYDZIEŁ, prawda?

Cytuj:
A próbowałaś przeczytać "Królewską wysokość" Manna? To jest trochę "lżejsze"... Jak nauka rozkładania nakryć przed pracą kelnera.

Nie, nie próbowałam, ale spróbuję, skoro TY to rekomendujesz, widać warto.
Zaciekawia mnie jednak to gastronomiczne rozwinięcie - czyżby jakaś pracka na lato ?

_________________
Allegro

Zapytajcie Artura
daję słowo: nie kłamię,
ale było jak ulał
sześć słów w tym telegramie
ZACZAROWANA DOROŻKA
ZACZAROWANY DOROŻKASZ
ZACZAROWANY KOŃ


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Książki, o których nie warto pisać.
PostNapisane: 24 cze 2009, o 16:22 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2008, o 16:18
Posty: 500
Lokalizacja: Gdzieś tam....
Książki Meg Cabot są trochę inne niż reszta powieści dla nastolatek. W Reszcie bohaterki najczęściej są pustymi laleczkami, które się tylko zastanawiają jaki lakier do paznokci pasuje do ich skarpetek. W książkach Cabot bohaterowie są raczej inteligentni i chociaż mają czasem problemy tak "beznadziejne", że aż się śmiać chce, to generalnie coś tam swoją postawą wnoszą. I choć ja nie przepadam książkami typowo dla nastolatek, to dla książek Meg Cabot mogę zrobić wyjątek. "Pamiętniki księżniczki" raczej mi się nie podobały, ale "Chłopak z sąsiedztwa" już bardziej.

_________________
Armagedon was yesterday, now we have a big problem.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Książki, o których nie warto pisać.
PostNapisane: 30 lis 2009, o 21:00 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 wrz 2009, o 09:05
Posty: 427
Lokalizacja: Ząbki
Hmm... Takie różne , beznadziejne książki dla nastolatek, np. " Nie dla mamy, nie dla taty, lecz dla każdej małolaty ! " . Główna bohaterka i bohatrer są idealni, oczywiście, jest jakaś bogata i wredna cizia, ktora chce odbić chłopaka biednej i idealnej, ale jednak idealny wybiera idealną biedną i są parą. Och, słit ! Jednak zawsze jakąś taką bzdetę wypozyczam, żeby się z czegoś pośmiać.

_________________
Widzę Cię...
Wielka Siostra paaatrzy ....
Buahahaha....


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Książki, o których nie warto pisać.
PostNapisane: 1 gru 2009, o 19:08 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 lis 2008, o 11:59
Posty: 272
Marza 109 napisał(a):
Jednak zawsze jakąś taką bzdetę wypozyczam, żeby się z czegoś pośmiać.

A widzisz Marza! Jednak coś Cię do tych książek ciągnie. Myślę, że czytając je wcale się nie śmiejesz. Przyznam, że sama kiedyś namiętnie czytałam tę serię. Uważam, że takie książki są potrzebne. Chociażby jako przerywnik. Lekkie, szybko się czyta, wszystko kończy się szczęśliwie. O to chodzi! Kiedy mam doła, wszystko wydaje mi się bezsensowne, myślę, że nic mi w życiu nie wychodzi i wszystko psuję, sięgam po taką książkę i od razu czuję się lepiej.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Książki, o których nie warto pisać.
PostNapisane: 1 gru 2009, o 19:27 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 wrz 2009, o 09:05
Posty: 427
Lokalizacja: Ząbki
Wiesz, ja zawsze te dialogi jakos modyfikuję, nagrywam, i powstaje nagranie parodii książki.

Sorry za offtop.

_________________
Widzę Cię...
Wielka Siostra paaatrzy ....
Buahahaha....


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Książki, o których nie warto pisać.
PostNapisane: 4 gru 2009, o 18:59 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 lis 2009, o 14:09
Posty: 146
Ja nie czytałam ale nie warto czytać narnie bo w 4 części nie mam już Edmunta Zuzi no i ich tylko jakaś Julia i chyba jakiś chłopak a jak coś jest be sensu lepszy jest film np.zmierch jest lepszy jako książka no ale np.Kopciuszek to niby w filmie jest tyle tego a w książce 14 stron z rysunkami i wielkimi literami a dzieci pana astronoma są nudne i chude ja lubię książki które są grube mają mało rysunków małe litery i są lepsze niż film (jak ta książka jest też jako film) no i oczywiście jak ma sens no więc wiecie jakie książki mi się nie podobają no z tą grubością to najbardziej nie lubię bo książki powinny być grube a np.Hans Andersen takię ma
to moje zdanie no lubię komiksy ale nie lubię grubych komiksów jak np.kaczor donald ale asterix lubię więc mam kłopot bo mało jest takich książek które lubię ale i tak uwielbiam czytać.

_________________
wesołych Świąt życzę!
A jak ktoś ma urodziny to wesołych urodzin!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Książki, o których nie warto pisać.
PostNapisane: 4 gru 2009, o 21:06 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 paź 2009, o 21:18
Posty: 24
Jako że ostatnio jest wielkie parcie na wampiry, wilkołaki itp. to przybywa masa książek z nimi w roli głównej. Ostatnio w księgarniach pojawiła się "Naznaczona" P.C Cast i słysząc wiele pochlebnych opinii na jej temat, skusiłam się i kupiłam. Przeczytałam bardzo szybko bo książka jest wciągająca i napisana banalnym językiem(bardzo, bardzo potocznym co doprowadzało mnie do szału bo nie trawię słów jak np.wampirskie, dziewczyńskie itd.). Nie podobało mi się to, że wszystkie wątki rozwijają się tak szybko, tak naprawdę mimo pozorów akcja dzieje się przez zaledwie kilka dni i wszystko kończy się w mgnieniu oka.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Książki, o których nie warto pisać.
PostNapisane: 10 gru 2009, o 22:36 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 lis 2008, o 11:59
Posty: 272
julka100 napisał(a):
Ja nie czytałam ale nie warto czytać narnie bo w 4 części nie mam już Edmunta Zuzi no i ich tylko jakaś Julia i chyba jakiś chłopak a jak coś jest be sensu lepszy jest film.

Skoro nie czytałaś, to czemu się wypowiadasz? To, że w 4 części nie ma już tych bohaterów nie znaczy, że nie warto jej czytać.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 39 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL