Teraz jest 8 wrz 2010, o 02:22

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 39 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Książki, o których nie warto pisać.
PostNapisane: 26 lis 2008, o 20:29 
Offline

Dołączył(a): 27 wrz 2008, o 20:15
Posty: 455
Analiza wiersza w szkole = jedna narzucona interpretacja i zabijanie jakiegokolwiek sensu czytania wiersza... To nie matematyka, żeby coś analizować.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Książki, o których nie warto pisać.
PostNapisane: 26 lis 2008, o 20:57 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2008, o 00:42
Posty: 64
ale analiza, to nie jest to samo co interpretacja.
analiza zawsze bedzie taka sama, interpretacja moze byc rozna [a na maturze jesli twoja interpretacja bedzie inna niz osoby, ktora pisala klucz to bye, bye dobry wyniku :roll: i to jest debilstwo]
analiza to odczytanie ilości zwrotek, wersow, średniówki, rymów, środkow stylistycznych [wraz z funkcją], typ liryki, rodzaj podmiotu etc.
interpretacja odpowiada na podstawowe pytania: kto, co, do kogo, po co, w jakich okolicznosciach, dlaczego i w jaki sposob mówi?...

wiem, też uważam, że szkola mnie niszczy


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Książki, o których nie warto pisać.
PostNapisane: 27 lis 2008, o 15:45 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2008, o 15:07
Posty: 186
Lokalizacja: Legnica
thomash napisał(a):
Cytuj:
epitety i te inne bzdury, a nikt ni w ząb nie rozumie treści. chyba nie o to chodzi, hę?).


Czegoś tu nie rozumiem. I to mówi ktoś, kto pisze wiersze. Przepraszam, jeżeli uważasz środki stylistyczne i analizę wiersza za bzdury, to mój podziw dla ciebie spada poniżej zera.

Chodzi o analizę i interpretacje w szkole. Wszystko takie sztuczne. Najczęściej jest tak, że nauczyciel narzuca nam i jedno i drugie, a później piszemy notatkę. Przynajmniej ja tak mam. Sama lubię np. czytać wiersze bo wiele się można dowiedzieć, jednak nie zawsze robię analizę (kiedy uznam, że to niekonieczne), ale zdarza mi się.

_________________
Obrazek
czyli moje wiersze


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Książki, o których nie warto pisać.
PostNapisane: 27 lis 2008, o 22:17 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 6 paź 2008, o 16:02
Posty: 96
Ja nigdy nie byłam jakoś specjalnie nastawiona na czytanie poezji i nigdy mi dobrze nie wchodziła, bo ogólnie zdecydowana większość ma coś, co mnie bardzo śmieszy.

Jeśli chodzi o specyficzne czytanie lektur - szczerze mówiąc, gdybym mogła, to większości tych rzeczy po prostu bym nie czytała, bo by mi się nie podobały (ja ostatnio w ogóle mało czytam...). I tak nie znam większości lektur, jeśli je czytam, to zwrócenie uwagi na tło społeczne, rewolucję, przemianę wewnętrzną bohatera nie sprawia mi trudności, bo to jest jakby element treści. Nie umiem natomiast wypowiadać się o formie i tu faktycznie zawsze się muszę wspomagać jakimiś opracowaniami, bo nie wyłapuję większości środków z tekstu podczas czytania.

_________________
Somehow it's reassuring knowing I'm not the only one pretending to be normal.
Dexter, 1x05 ("Love American Style")


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Książki, o których nie warto pisać.
PostNapisane: 17 lut 2009, o 14:09 
Offline

Dołączył(a): 16 lis 2008, o 13:52
Posty: 58
Do listy ksiązek którymi nie warto w ogóle się zajmować chciałabym dodać "Kaktus w sercu". Ponadto wspomniana "Urocza trylogia" chyba wydana jako powieść dla PoKeMOnóW. Z "kaktusem w sersu" jest jednak gorzej bo to jest niby dla dorosłych i reklamwane jako coś z dobrej literatury. Przyznam że nie przeczytalam całości, bo nie da się.
Mam mieszane uczucia co do Plotkary. Serial lubię bo mi się podobają ubrania Blair. Serena i Jenny też mają fajny styl. Ale w książce nie ma ubran, a treśc jest dla mnie mało ciekawa.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Książki, o których nie warto pisać.
PostNapisane: 6 cze 2009, o 12:42 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 6 cze 2009, o 11:35
Posty: 99
Lokalizacja: Województwo Lubelskie
Mnie nie podobają się książki o Tomku Wilmowskim... Są nudne... po prostu nie przepadam za książkami podróżniczymi xD

_________________
pamela


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Książki, o których nie warto pisać.
PostNapisane: 9 cze 2009, o 19:47 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2 lis 2008, o 17:48
Posty: 269
Ja też ich nie cierpię. W ogóle nie przepadam za większością lektur.A z innych książek nie podoba mi się "Szkoła gwiazd" i "Pamiętnik księżniczki".

_________________
-


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Książki, o których nie warto pisać.
PostNapisane: 10 cze 2009, o 16:22 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 6 cze 2009, o 11:35
Posty: 99
Lokalizacja: Województwo Lubelskie
Ja nie czytałam "Pamiętnika Księżniczki" , ale to podobne szajs, wszyscy mówią, ze to dla dzieci (:D)
Dzięki za poparcie xD

_________________
pamela


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Książki, o których nie warto pisać.
PostNapisane: 14 cze 2009, o 18:21 
Offline

Dołączył(a): 6 lis 2008, o 16:23
Posty: 458
Lokalizacja: Kraków
Jak już niektórym wiadomo - ja czytuję Meg Cabot, nie tylko Pamiętnik Księżniczki. Szczerze mówiąc mam na półce wszystko, co napisała i zostało wydane w języku polskim.
Nie będę namawiać szesnastolatków na zapoznanie się z tą lekturą, bo to nie ma sensu. Pierwsze tomy PK są adresowane do 9-12latek, (różowy jest tom 1 i 5 Jamnikomanko!).
Być może tomy 8,9,10 zainteresowałby trochę starsze dziewczyny, ale im nie wypada czytać Meg. Przyznaję, bardziej wyrobionego czytelnika zdenerwuje taka lektura. Przyznaję też, że powoli z niej wyrastam. Książki M.Cabot mają ogromną zaletę - kiedy łapię doła, poprawiają mi nastrój. Kiedy poprawnie zidentyfikuję przyczynę doła, jest duże prawdopodobieństwo, że w którejś z książek Meg znajdę podobny problem, szczęsliwie rozwiązany oczywiście, a na dodatek odczuwam satysfakcjonującą przewagę intelektualną nad główną bohaterką. Pomaga na doła. Niech PK zostanie!

Czytuję również (nie ukrywam, że z widocznym zadowoleniem) Cierpienia młodego Wertera Być może skończyło by się na jednokrotnym przeczytaniu, ale często trafiam na odwołania do Wertera (np. osławiona Lotta w Weimarze) i żeby zrozumieć o co chodzi czytam kolejny raz. Nie znaczy to, że Werter nabrał dla mnie cech męskich, ale jako uosobienie romantyka nabrał cech ludzkich - on też traktował książki jak dopalacze. Coraz bardziej lubię Wertera (coraz mniej lubię Lottę). Podoba mi się ta epoka! Traktuję ją dość szeroko - bo dla mnie to również malarstwo i muzyka. Może kiedyś wygram jakiś teleturniej?
Zostawmy więc Goethego w spokoju!

Udowodniłam więc, że jestem zaawansowanym czytelnikiem. Potrafię czytać chłam i klasyczne "cegły", z obu kategorii wyssać pozytywy i wykorzystać to "naukowo".
Dlaczego więc nie mogę przeczytać "Czarodziejskiej góry" Manna?
Nie wiem. Sama tego nie rozumiem.
Czemu bym chciała? Ano dlatego, że pewien autorytet jest zdania, że nie ma człowieka inteligentnego, który by jej nie przeczytał. Chcę zrozumieć dlaczego tak uważa.

A co do tematu postu - nie ma książek, o których nie warto pisać. Niektórych nie warto czytać, ale ja wiem o tym dopiero wtedy, kiedy skończę i odłożę.

_________________
Allegro

Zapytajcie Artura
daję słowo: nie kłamię,
ale było jak ulał
sześć słów w tym telegramie
ZACZAROWANA DOROŻKA
ZACZAROWANY DOROŻKASZ
ZACZAROWANY KOŃ


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Książki, o których nie warto pisać.
PostNapisane: 15 cze 2009, o 19:54 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 gru 2008, o 14:54
Posty: 605
Lokalizacja: marzeniami na małej Greckiej wyspie
Dlaczego nie wypada czytać Meg Cabot? Ja nie pogardzę, szczególnie Pośredniczką, nałogowo. Czego nie warto czytać? *zerka na półki i nie znajduje niczego 'chłamowatego'*. Zapewne Ali Makoty, jeżeli ktoś to lubi to ok, ale jak dla mnie, hm.., nie do przeczytania, poległam na jednej części. Dosyć słabe są książki z wydawnictwa Adamus, przeważnie niemieckich autorów i zawsze o 'młodzieńczej, ah, miłości'.

_________________
Adversas res leviores facit amicitia partiens communicansque.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 39 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL