Odwiedź też:
RSS
„Panna i chłopak z vis-a-vis” - recenzja Kamili
Kamila Krain (18 lat)
2010-07-20 14:28:39

Ogromna willa z dziesiątkami pokoi i basenem. Prywatna szkoła. Własny koń. Niezdrowe bogactwo. Pewnie każdemu z nas zdarzyła się chwila, w której marzył o tym, by żyć w przepychu i luksusie. Grace nie musi o tym marzyć – do pewnego czasu.

Wszystko toczyłoby się równie wspaniale, gdyby pewnego dnia nie okazało się, że ojciec nastoletniej Grace dopuścił się fałszerstwa, za co musi ponieść konsekwencje – zostaje zamknięty w więzieniu. Sytuacja mogłaby być do zniesienia, gdyby rodzina Grace nie utraciła wszystkich swoich pieniędzy. Tymczasem musieli sprzedać willę i cały swój dobytek.

Muszą się przeprowadzić do raczej nieprzyjemnej dzielnicy Londynu, w której nie brak młodocianych przestępców na każdym kroku. Dziewczyna i jej młodszy brat Cal mają poważne trudności z odnalezieniem się w nowym, zupełnie różnym środowisku. Prywatną szkołę musieli zamienić na publiczną.

Pierwszy dzień w nowej szkole jest koszmarem dla Grace – od samego początku uczniowie gardzą jej wyszukaną wymową i ubiorem. Niemniej jednak dziewczyna zaprzyjaźnia się ze szkolną outsajderką Jessicą, która pomaga jej przetrwać pierwsze dni w nowym środowisku. Mimo tego Grace ma poważne kłopoty ze szkolną zołzą, Janice, która co rusz rzuca w kierunku nastolatki zgryźliwe uwagi na temat jej ojca, który siedzi w więzieniu.

Podczas powrotu ze szkoły, kiedy zostaje zaczepiona przez Janice, poznaje Jay’a, przystojnego blokersa o zielonych oczach, który jest ulicznym artystą. Kolejnym razem spotykają się przypadkiem na imprezie u koleżanki Jess – od tego czasu między nimi nawiązuje się nie tylko przyjaźń, ale również miłość.

Grace i JJ tworzą niesamowitą parę – ona, panienka z nienaganną dykcją, dziewczyna z dobrego, bogatego domu i on, młody blokersa, który od dziecka mieszka w Hamlet Tower razem ze swoim licznym rodzeństwie, żyjąc w ubóstwie i niedostatku. Czy tam miłość ma szanse przetrwania, kiedy wszystko wydaje się być przeciwko zakochanym?

Nie trudno zauważyć, że książka opiera się na oklepanym i dobrze nam znanym schemacie – świat bogatych połączony niespodziewanym uczuciem ze światem biednych. Wielokrotnie spotykać można zarówno w literaturze jak i w kinie motyw dziewczyny z nienagannymi manierami, która od dziecka żyje w przepychu i bogactwie, która pewnego dnia za sprawą złośliwości losu musi pożegnać się ze swoim dobrobytem, ląduje w biednej dzielnicy, gdzie nie potrafi się odnaleźć.
Jednak poznaje przyjaciółkę outsajderkę, która pomaga jej przetrwać. Potem przypadkiem poznaje chłopaka – z biednej, wielodzietnej rodziny, często bez ojca (a chłopak odgrywa rolę głowy rodziny). Łączy ich niesamowite i prawdziwe uczucie. Dziewczyna zmienia się na lepsze, chłopak również. Jednakże wszystko wokół wydaje się być przeciwko nim. I tutaj pozostaje tylko pytanie – jakie będzie zakończenie, czy miłość przetrwa mimo wszystko, czy nie?

Pomimo tego, że książka oparta jest na utartym i dobrze znanym schemacie czyta się ją przyjemnie i lekko – dobra jest na wakacyjny relaks. Co najważniejsze, ma przesłanie, które jest naprawdę wartościowe i warte zapamiętania. Jest niesamowicie wzruszająca. Po schemacie, spodziewałam się czegoś bardziej ckliwego, ze słodkim happy endem, a muszę przyznać, że mile zaskoczyło mnie rozwiązanie tej historii. Polecam!


Autor: Anna-Louise Weatherley
Tytuł: Panna i chłopak z vis-a-vis
Wydawnictwo: Akapit Press
Rok wydania: 2010

Copyright Reporter.pl 1996-2009